Blog ma na celu popularyzację zagadnień związanych z zabytkową architekturą, krajobrazem kulturowym i problematyką ochrony, konserwacji oraz adaptacji obiektów zabytkowych.
O autorze
Zakładki:
KONTAKT: Piotr Skucha, e-mail: pskucha@wp.pl
Kopiowanie, publikowanie i wykorzystywanie treści zamieszczonych na niniejszym blogu bez wcześniejszej konsultacji z jego autorem jest absolutnie zabronione!
Kopiowanie zdjęć lub ich fragmentów bez zgody autora jest zabronione. USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
ARCHITEKTURA MILITARIS:
CZASOPISMA:
DEFINICJE:
INSTYTUCJE:
KONSERWACJA ZABYTKÓW
PARKI KULTUROWE:
SKANSENY I MUZEA:
STRONY O ZABYTKACH:
STRONY PRZYJACIÓŁ I INNE GODNE POLECENIA:
URZĘDY:
WYBITNE POSTACIE:
ZABYTKI TECHNIKI:
ZABYTKOWA KOLEJ:
sobota, 30 stycznia 2010

Wiadukt kolejowy wraz z tzw. „podkopem Talowskiego” powstał w latach 1896 – 1898 jako pierwsze w dziejach Krakowa dwupoziomowe skrzyżowanie szlaków komunikacyjnych. Realizacja wiaduktu wymusiła obniżenie jezdni ulicy Lubicz, tym samym wykonanie głębokiego podkopu. Przed wybudowaniem dwupoziomowego skrzyżowania, jedna z głównych ulic miasta, będąca istotnym traktem w kierunku Mogiły, krzyżowała się ze szlakiem kolejowym na jednym poziomie co było niezwykle uciążliwe i generowało niebezpieczeństwo wypadku.

Opracowanie projektu architektonicznego wiaduktu, podkopu i murów oporowych zlecono Teodorowi Talowskiemu. W efekcie powstało kunsztowne i nowoczesne jak na ówczesne krakowskie warunki rozwiązanie komunikacyjne.

Wiadukt posiada stalowe przęsło wsparte na 16 kamiennych kolumnach. Charakterystyczne są wysokie, ozdobne mury oporowe wykonane z piaskowca ciężkowickiego. Mur jest boniowany, przerywany kamiennymi ryzalitami w formie ozdobnych filarów, na których pierwotnie osadzone były gazowe latarnie. Po obydwu stronach jezdni znajdują się schody umożliwiające zejście do podkopu z poziomu placu dworcowego i chodników. Otwarcie wiaduktu zbiegło się z 50 rocznicą objęcia tronu przez Franciszka Józefa i z tej okazji na balustradzie umieszczone zostały  inicjały cesarza.

Ze względu na postępującą degradację obiektu w 2006 r. podjęto jego gruntowną modernizację. Prace objęły remont przęsła wiaduktu, odrestaurowanie zabytkowych murów oporowych, przywrócenie detali i historycznej kolorystyki balustrad. Na zwieńczenia kamiennych filarów, wprowadzono latarnie elektryczne imitujące znajdujące się tam pierwotnie oświetlenie gazowe. Dużym problemem było odrestaurowanie murów oporowych, które pod wpływem drążących kamienną powłokę soli zatraciły dawny walor. W tym celu konieczna była wymiana niektórych elementów, kompleksowy remont boniowania wraz z ozdobnym ryflowaniem kamienia. Ciekawym akcentem jest przywrócony na balustradzie monogram cesarza Franciszka Józefa. Ponieważ remont wymagał wymiany elementów kamiennych filarów, oryginalne cokoły wyeksponowano w formie „preparatu” obok schodów przy przęśle wiaduktu.

Za przywrócenie wysokich walorów architektonicznych i estetycznych wiaduktu, w kwietniu 2007 r. MPK S.A. zostało laureatem Konkursu Generalnego Konserwatora Zabytków  „Zabytek Zadbany”.
Inwestycja zdobyła też główną nagrodę w ogólnopolskim konkursie „Modernizacja Roku 2006”, w kategorii „Rewitalizacja Obszarów i Zespołów Urbanistycznych”.


Wiadukt Talowskiego

Historyczna pocztówka przedstawiająca budynek dworca, Plac Dworcowy i  fragment ozdobnych murów oporowych przy ul. Lubicz.

Wiadukt Talowskiego

Kolejna dawna pocztówka z podobnym motywem. Ponad murem oporowym widoczny wagon tramwaju wąskotorowego.

w

Obraz Stanisława Tondosa dokumentujący historyczny wygląd podkopu i wiaduktu.Widoczne gazowe latarnie i słup linii telegraficznej.

Wiadukt TalowskiegoWyremontowany wiadukt od strony wschodniej. W głębi budynek dworca. Na pierwszym planie charakterystyczny ozdobny cokół utrzymujący balustradę. (fot. P. Skucha, luty 2007 r.)

 

Wiadukt Talowskiego
Odrestaurowany kamienny cokół podtrzymujący (elektryczne) imitacje latarni gazowych.
(fot. P. Skucha, luty 2007 r.)

Wiadukt Talowskiego

Umieszczone na balustradzie wiaduktu monogramy cesarza Franciszka Józefa.(fot. P. Skucha, luty 2007 r.)

Wiadukt Talowskiego

Odrestaurowany mur oporowy przy wiadukcie. Widoczne charakterystyczne ryflowaneie kamieni, które przed remontem na skutek destrukcyjnego działania soli, było już miejscami nieczytelne. (fot. P. Skucha, grudzień 2009  r.)

Wiadukt Talowskiego

(fot. P. Skucha, grudzień 2009  r.)

Wiadukt Talowskiego

Ozdobny detal wieńczący narożnik schodów i chodnika w podkopie. (fot. P. Skucha, grudzień 2009 r.)


czwartek, 21 stycznia 2010

W internetowym wydaniu Gazety Wyborczej pojawił się 19 stycznia b.r. artykuł pt: "Tajemnicza kamienna budowla koło Bonarki" (http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7473687,Tajemnicza_kamienna_budowla_kolo_Bonarki.html). Widoczny na zdjęciu obiekt stanowi najprawdopodobniej pozostałość po dawnym piecu do wypalania wapna. Przed budową centrum handlowego Bonarka City Center obok kamiennej wieży znajdował się opuszczony dom należący kiedyś do Juliusza Lea. Budynek nazywany był dworkiem, choć cechy podmiejskiej rezydencji zatracił po II wojnie światowej na skutek przebudowy i niefortunnej adaptacji. Jedynymi ciekawymi akcentami świadczącymi o jego dawnej świetności była umieszczona na elewacji figura Św. Floriana oraz świetny piec kaflowy. Obydwa detale zniknęły około 2004 r. Piec został pewnego dnia brutalnie rozbity a ocalałe kafle skradzione. Kamienna "baszta" posiadała dwie kondygnacje. Na parterze zalegały sterty gumowych przedmiotów przypominających lekarskie przyrządy do mierzenia ciśnienia. Na pierwsze piętro prowadziły drewniane schody. Strop nad parterem wykonany był z desek wspartych na drewnianych belkach. Dach kryty dachówką ceramiczną. Budynek był gęsto porośnięty pnączami, co dodawało "baszcie" romantycznego wyrazu. Ponaddto obiekt górował nad malowniczym stawem, będącym pozostałością po dawnym wyrobisku. Po zakończeniu przemysłowej eksploatacji wieża została zaadaptowana na coś w rodzaju lamusa. Później jako pustostan powoli obracała się w ruinę.

Dobrze, że "wieża" przetrwała, choć w formie zdewastowanej. Źle, że dopiero teraz wzbudziła zainteresowanie. Cennych obiektów historycznych, które nie są wpisane do rejestru zabytków jest wiele, podobnie jak wiele obiektów wciąż formalnie figuruje w rejestrze, pomimo, że fizycznie od dawna nie istnieją. Druga grupa obejmuje głównie drewniane chałupy, ale też młyny, wiatraki, szałasy pasterskie a nawet dwory. Cóż, brakuje regularnej weryfikacji i rąk do pracy.

Dzisiaj nie ma już willi Juliusza Lea, tętniących życiem stawów ani nawet zabytkowej, ceglanej architektury fabryki Bonarka. Pozostała tylko pozbawiona dachu wapienna wieża oraz betonowy komin służący klientom cetrum handlowego niczym latarnia morska. Czas zaciera ślady po przemysłowym imperium Libana. Wszystko pochłonęło City Center.

wapiennik w Bonarce

Kamienna wieża w Bonarce. (Fot. P. Skucha, kwiecień 2005 r.)

 

niedziela, 17 stycznia 2010

O klasztorze Kamedułów na Bielanach z pewnością napiszę kiedyś szerzej. Tymczasem porządkując archiwa natrafiłem na kilka nocnych zdjęć przedstawiających bramę oraz furtę klasztoru. W ostatnich latach zespół klasztorny został poddany gruntownej rewaloryzacji. Prace remontowe trwają nadal. Bielański klasztor podobnie jak opactwo w Tyńcu wymagał szczególnych działań konserwatorskich. Fachowcy musieli uwzględnić wyjątkowy charakter miejsca, jego delikatność, harmonię,  atmosferę sacrum, specyficzny spokój, kontekst krajobrazowy, historyczny i architektoniczny. Efekty modernizacji polegały m.in. na zainstalowaniu iluminacji, która  moim zdaniem właściwie eksponuje architekturę obiektu.

klasztor Kamedułów na Bielanach

Droga do klasztoru. Perspektywę zamyka furta i wieże kościoła. ( fot. P. Skucha, 29 marzec 2007 r.)

klasztor Kamedułów na Bielanach Brama klasztoru na Bielanach. ( fot. P. Skucha, 29 marzec 2007 r.)

klasztor Kamedułów na Bielanach ( fot. P. Skucha, 29 marzec 2007 r.)

klasztor Kamedułów na Bielanach ( fot. P. Skucha, 29 marzec 2007 r.)

klasztor Kamedułów na Bielanach ( fot. P. Skucha, 29 marzec 2007 r.)

klasztor Kamedułów na Bielanach

( fot. P. Skucha, 29 marzec 2007 r.)

klasztor Kamedułów na Bielanach ( fot. P. Skucha, 29 marzec 2007 r.)

sobota, 16 stycznia 2010

Nasza wizyta w Górnośląskim Parku Etnograficznym zbiegła się niestety z ponurą zimową aurą. Zamierzamy powtórzyć wycieczkę wiosną przy sprzyjającej pogodzie. Tymczasem zamieszczam kilka zimowych zdjęć przedstawiających śląskie kapliczki ludowe. Ekspozycja w chorzowskim skansenie jest świetnie zorganizowana. Na uwagę zasługuje fakt, że Park funkcjonuje w środku dużej aglomeracji na wydzielonym obszarze Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku. Wokół, za parawanem parkowych zadrzewień huczy ruchliwa arteria, istenieją duże osiedla mieszkaniowe - tętni miasto. Różnorodność zgromadzonych obiektów oraz umiejętne wkomponowanie ich w krajobraz to niezaprzeczalne atuty skansenu.

 

kapliczka z Istebnej

Kapliczka kamienna z Istebnej. Rekonstrukcja kapliczki z 1910 r. z figurą "Serce Matki Boskiej". ( Fot. P. Skucha, grudzień 2009 r.)

kapliczka z Gostynia

Kapliczka szafkowa z Bytomia. ( Fot. P. Skucha, grudzień 2009 r.)

kapliczka z Dębowej Góry

Kapliczka z Dębowej Góry  połowa XIX w. - rekonstrukcja). Wewnątrz  fiurga drewniana Św. Jana Nepomucena. ( Fot. P. Skucha, grudzień 2009 r.)


kapliczka z Bujakowa

Kapliczka kłodowa z Bujakowa. Przełom XIX i XX w. ( Fot. P. Skucha, grudzień 2009 r.)


 

czwartek, 14 stycznia 2010

Społeczni Opiekunowie Zabytków

W informacje na plakacie wkradł się błąd. Pomyłka dotyczy daty. Spotkanie odbyło się oczywiście w 2010 r.

piątek, 01 stycznia 2010

Gdy na początku lat 90 - tych pierwszy raz trafiłem do tynieckiej kuźni, budynek był opuszczony a wewnątrz zachowane było jeszcze wyposażenie. Pamiętam stary miech, palenisko i skorodowane narzędzia. Kilka lat później w kuźni zastałem kawiarenkę. Obecnie zabytek jest opuszczony i niedostępny ale ambitne plany Benedytynów zakładają adptację obiektu na świetlicę dla mieszkańców i turystów.Kuźnia posiada solidne wymurowane z wapiennych ciosów ściany. Adaptacja z pewnością wymusi przywrócenie zamurowanych otworów okiennych i generalny remont więżby dachowej oraz  wymianę pokrycia dachu.

Tyniec, kuźnia

( Fot. P. Skucha, grudzień 2009 r. )