Blog ma na celu popularyzację zagadnień związanych z zabytkową architekturą, krajobrazem kulturowym i problematyką ochrony, konserwacji oraz adaptacji obiektów zabytkowych.
O autorze
Zakładki:
KONTAKT: Piotr Skucha, e-mail: pskucha@wp.pl
Kopiowanie, publikowanie i wykorzystywanie treści zamieszczonych na niniejszym blogu bez wcześniejszej konsultacji z jego autorem jest absolutnie zabronione!
Kopiowanie zdjęć lub ich fragmentów bez zgody autora jest zabronione. USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
ARCHITEKTURA MILITARIS:
CZASOPISMA:
DEFINICJE:
INSTYTUCJE:
KONSERWACJA ZABYTKÓW
PARKI KULTUROWE:
SKANSENY I MUZEA:
STRONY O ZABYTKACH:
STRONY PRZYJACIÓŁ I INNE GODNE POLECENIA:
URZĘDY:
WYBITNE POSTACIE:
ZABYTKI TECHNIKI:
ZABYTKOWA KOLEJ:
niedziela, 31 maja 2009

Św. Florian z Hamerni

Hamernia stanowi przysiółek Prądnika Korzkiewskiego. Jest to miejsce o niezwykle bogatej tradycji i historii związanej głównie z działającymi tu dawniej zakładami napędzanymi wodami Prądnika. W XVIII w. w hamerni działała kuźnica (zwana „hamernią”), gdzie funkcjonowała dymarka służąca do wytopu stali oraz młot napędzany kołem wodnym. Zakład produkował blachy kotlarskie a także broń, co stało się przyczyną zamknięcia kuźnicy w 1864r. W Hamerni do niedawna istniał także młyn wodny. Zdjęcie przedstawia kunsztowną figurę św. Floriana znajdującą obok dawnych historycznych zabudowań: wozowni (nazywanej browarem), stajni oraz spichlerza.

Zainteresowanych szczegółowym opisem dziejów Hamerni odsyłam do świetnej lektury Alicji Falniowskiej – Gradowskiej pt: „Ojców w dziejach i legendzie” wyd. Ojcowski Park Narodowy 1995r.


Św. Florian, Hamernia

Św. Florian, Hamernia

 

Figura św. Floriana wśród historycznych zabudowań w Hamerni. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

Wzgórze Kaim

Pomnik na wzgórzu Kaim pomiędzy Wieliczką a Bieżanowem upamiętnia odparcie wojsk rosyjskich spod Krakowa w 1914r. Miejsce jego lokalizacji to według historycznych przekazów najbliższy Krakowowi punkt dokąd dotarły oddziały rosyjskie. To tutaj po wycofaniu się Rosjan znaleziono położone najbliżej w stosunku granic Twierdzy ciało rosyjskiego żołnierza. Pomnik zaprojektowany przez Henryka Nitrę został uroczyście odsłonięty 6 grudnia 1915r. Przez dziesiątki lat pozostawał niezauważany i dewastowany. Remont rozpoczął się w latach 90 –tych. 2001r. Ponownie prace ruszyły w 2001r.

Wzgórze Kaim to także rejon dawnej lokalizacji tzw. „polowej pozycji wysuniętej Kaim” przygotowanej we wrześniu 1914r., czyli wysuniętego na przedpola Twierdzy Kraków przyczółka fortyfikacji polowych. W okolicy można się jeszcze doszukać ostatnich śladów umocnień.

Obecnie miejsce jest chętnie odwiedzane przez mieszkańców okolicznych osiedli . Wzgórze Kaim to nieduża, malownicza oaza wśród mocno już zurbanizowanych terenów.


Więcej informacji na stronach:

http://www.tpfkrakow.netax.info/fa/tk/ro/7arejobr/stp/spt.htm

http://149.156.142.12/fortykrakow/dzialwoj/kaim.htm

http://www.twierdza.art.pl/a_wrog.htm

http://www.fortyck.pl/ktk_4.htm


wzgórze Kaim, pomnik na wzgórzu Kaim

Pomnik na wzgórzu Kaim. (Fot. Piotr Skucha (30.05.2009r.)

sobota, 30 maja 2009

Dolina Dłubni słynęła przez wieki z młynarstwa wodnego. Tradycję budowy młynów wodnych zapoczątkowali tutaj mogilscy Cystersi na początku XIV w. Na całej długości niemal 50 kilometrowego biegu pracowało na przestrzeni dziejów kilkadziesiąt młynów. Obecnie czynnych pozostało zaledwie kilka. Obiekty pochodzą przeważnie z okresu międzywojennego ale w większości zostały wybudowane na miejscu wcześniejszych. Do dzisiaj w Dolinie Dłubni nie zachowało się żadne koło wodne. Młyny przebudowywano na napęd turbinowy. Niektóre z nich charakteryzują się wspaniałą architekturą. Tonące w zieleni podmurowane kamieniem drewniane budynki odbijają się romantycznie w toni młynówek Zawilgocone jazy porasta mech. Nieczynne urządzenia służą za schronienie dla nadrzecznego ptactwa: zimorodków i pliszek górskich.

Na zdjęciach jeden z młynów w Iwanowicach.

 

młyn wodny, Iwanowice

Młyn w Iwanowicach. Fot. Piotr Skucha (04.2009r.)

młyn wodny, Iwanowice

młyn wodny, Iwanowice

Wysłużony kamien młyński został przez właściciela należycie wyeksponowany. Fot. Piotr Skucha (04.2008)

Na zdjęciach krzyż przydrożny wykonany z rozbrojonych pocisków szrapnelowych z okresu I wojny światowej. Znajduje się w centrum Ojcowa przy szlaku prowadzącym w kierunku Jaskini Łokietka i Doliny Sąspowskiej. Podobnych krzyży w okolicy Sułoszowej i Minogi jest więcej. Symbolizują ofiary walk i tragedię wojny. W Minodze na cmentarzu istniał podobny krucyfiks jako krzyż nagrobny. Ostatnio został jednak skradziony! Niestety nawet zabytki o charakterze wybitnie sakralnym padają ofiarą pseudo kolekcjonerów, pazernych historyków amatorów i wandali. To skandal, że w sklepie z militariami w centrum Krakowa można zwyczajnie kupić zrabowane z wojennych cmentarzy żeliwne krzyże z sygnaturą „1914”!  Przecież ich pochodzenie jest oczywiste!

krzyż, Ojców


krzyż, Ojców

 

Krzyż wykonany z rozbrojonych szrapneli w Ojcowie. Fot. Piotr Skucha (05.2009)

piątek, 29 maja 2009

Cementownia w Grodźcu koło Będzina powstała w 1857r. z inicjatywy przedsiębiorcy Jana Ciechanowskiego, jako piąta z kolei fabryka cementu na świecie! W zakładzie produkowano cement portlandzki przy użyciu surowca z miejscowego kamieniołomu. Początkowo klinkier wypalano w piecach szybowych. Przemiał kamieni i klinkieru odbywał się w specjalnych młynach żarnowych. Na początku produkowano  490 ton rocznie. W 1911r. piece szybowe zastąpiono piecem obrotowym polegającym na tzw. metodzie "mokrej". Modernizacja zwiększyła wydajność dobową do 150 ton klinkieru. W owych czasach był to rezultat rekordowy!

Wyprodukowany w Grodźcu cement był używany m.in. do budowy schronów bojowych linii polskich fortyfikacji Obszaru warownego Śląsk. W latach 70 – tych na skutek eksploatacji górniczej złóż węgla przez kopalnie Grodziec tuż pod cementownią, nastąpiły szkody górnicze w następstwie których 31 VII 1979r. wstrzymano działalność fabryki. W następnych latach na terenie obiektu mieściły się magazyny firm zajmujących się produkcją i dystrybucją cementu.

Obecnie obiekt jest opuszczony i sukcesywnie dewastowany. Na przestrzeni ostatnich lat, poszukiwacze surowców wtórnych zdemontowali wszystkie części metalowe, elementy ogrodzenia i bramę. Wykopano też instalacje ukryte pod ziemią: rury, kable i pokrywy studzienek kanalizacyjnych. Niestety giną też fragmenty konstrukcji budynków co grozi katastrofa budowlaną. Została też zlikwidowana bocznica kolejowa prowadząca do zakładu. Pozostałością po niej jest wijący się pomiędzy ceglanymi familokami nasyp i most nad ulicą Konopnickiej. Duże bezrobocie, szczególnie nasilone po upadku cementowni i kopalni Grodziec zmusza miejscową ludność do eksploatacji pokładów węgla w tzw. „bieda szybach”, które znajdują się w bliskim sąsiedztwie ruin fabryki. Z industrialnego eldorado pozostało już tylko 8 hektarów zawilgoconych i zasypanych śmieciami ruin.

Cementownia Grodziec

Cementownia Grodziec

Cementownia Grodziec

Cementownia Grodziec

Cementownia Grodziec

Fot. Piotr Skucha (kwiecień 2004r.)

środa, 27 maja 2009

Młyn Łętochy powstał około 1855r. na lewobrzeżnym dopływie Raby w Stróży pod Myślenicami. W 1937r. obiekt został częściowo przebudowany a w 1948r. jaz zniszczyła powódź. Zespół składa się z drewnianego budynku młyna o konstrukcji zrębowej podmurowanej kamieniem oraz z  domu młynarza, wybudowanego z kamienia i otynkowanego. Młyn nieczynny od co najmniej przełomu lat 50 - tych i 60 – tych XX w. Z dawnego wyposażenia zachował się m.in. kamień. Prezentowane obok drewniane koło wodne zostało sprowadzone w latach 80 – tych przez proboszcza miejscowej parafii z tartaku wodnego we Frydmanie na Podhalu. Młynówka niedrożna ale czytelna. W młynie działała namiastka Muzeum Młynarstwa, o czym świadczy zardzewiała tablica na elewacji. Stan techniczny obiektu pogarsza się z każdym rokiem. Przebudowa Zakopianki i wprowadzenie ekranów akustycznych spowodowały, że zabytek stał się niemal niewidoczny z perspektywy szosy. Dom młynarza zamieszkuje sympatyczna starsza pani, która po powrocie do kraju z wojennej tułaczki ( w latach 50 – tych?) kupiła wraz z mężem  młyn i opiekowała się zabytkiem przez kolejne dziesięciolecia.

młyn wodny

Młyn Łętochy w Stróży. Fot. Piotr Skucha (26 kwiecień 2008r.)

młyn wodny

Młyn Łętochy w Stróży. Fot. Piotr Skucha (26 kwiecień 2008r.)

młyn wodny

Fragment betonowego koryta młynówki z 1937r., oryginalny kamień oraz koło wodne z tartaku we Frydmanie. Fot. Piotr Skucha (26 kwiecień 2008r. )

Poniższe fotografie przedstawiają tzw. "halę K" znajdująca się w obrębie zabytkowego zespołu dawnej zajezdni tramwajowej przy ul. Św. Wawrzyńca na Kazimierzu w Krakowie. O ile południowa część kompleksu będąca w gestii Muzeum Inżynierii Miejskiej jest sukcesywnie rewitalizowana, o tyle dawne garaże autobusowe i zespół hali K ulega coraz większej degeneracji.

Hala K powstała w ramach rozbudowy zajezdni w 1913r. dla potrzeb tramwaju normalnotorowego. Wówczas konwent Kanoników Regularnych Laterańskich wydzierżawił Spółce Tramwajowej wschodnią część swojej działki pod budowę nowej remizy dla taboru. Obok hali wybudowano też budynki zaplecza socjalnego, dyspozytornię, portiernie oraz warsztaty.  Na uwagę zasługuje fakt, że w obrębie zajezdni zachowały się jedne z zaledwie kilku w obrębie Krakowa budynków z pruskiego muru! Pod koniec ubiegłego wieku hale wraz z najbliższym otoczeniem oddano Kanonikom Laterańskim. Kilka lat temu istniał w niej tor gokartowy. Obecnie zespół jest zamknięty, zaśmiecony i powoli zarasta dziką roślinnością. Zdjęcia wykonałem w kwietniu 2007 r.

 zajezdnia tramwajowa, hala K

 

 Hala K w obrębie dawnej zajezdni tramwajowej przy ul. Św. Wawrzyńca. Fot. Piotr Skucha (kwiecień 2007r.)

zajezdnia, hala K

 

 Hala K w obrębie dawnej zajezdni tramwajowej przy ul. Św. Wawrzyńca. Fot. Piotr Skucha (kwiecień 2007r.)

Więcej informacji na:

 

http://kazimierz.blox.pl/2008/07/Kwartal-Swietego-Wawrzynca.html

 

http://www.jakikazimierz.com/index.php?s=1&u=15

 

czwartek, 21 maja 2009

chałupa, chata, Mogiła

Chałupa w Mogile. Fot. Piotr Skucha (2004r.)

chałupa, chata, Mogiła

Chałupa w Mogile, rejon ul. Powiatowej. Fot. Piotr Skucha (2004r.)

chałupa, chata, Mogiła

Chałupa w Mogile, rejon ul. Powiatowej. Fot. Piotr Skucha (2004r.)

chałupa, chata, Mogiła

Chałupa w Mogile w rejonie ul. Żaglowej. Fot. Piotr Skucha (2004r.)

Dynamiczny rozwój Krakowa w okresie powojennym spowodował, że tereny dawnych podmiejskich wsi wraz z ich tradycyjną, drewnianą  zabudową szybko wchłonęło miasto. Najlepszym przykładem tego procesu jest obszar Nowej Huty, gdzie na początku lat 50 - tych w"szczerym polu" zaczęły wyrastać osiedla mieszkaniowe wraz z przyległym kombinatem metalurgicznym. W efekcie   m.in. wsie: Bieńczyce, Mogiła, Czyżyny i Pleszów zostały otoczone współczesnymi osiedlami mieszkaniowymi, agresywną architekturą i infrastrukturą przemysłową oraz zostały oplecione węzłami komunikacyjnymi. Szczególnie w przypadku późniejszych osiedli, tj. blokowisk z lat 60 - tych i 70 - tych urbanizowanie podmiejskich układów osadniczych odbywało się często w sposób miernie kontrolowany. Na skutek tych przemian w tkance miejskiej Krakowa odnajdujemy enkalwy dawnych wiosek  niczym z Wesela Wyspiańskiego. Tuż obok dziesięcio piętrowych bloków w zaroślach czają się dawne gospodarstwa z drewnianymi chałupinami, powykrzywianymi stodołami i relikatmi łąk oraz pól uprawnych. Najczęściej zabudowania gospodarcze straciły już dawno swoją funkcję. Stodoły pełnią teraz rolę prowizorycznych garaży, magazynów lub jako pustostany powoli chylą sie ku zawaleniu. Choć historyczna zabudowa powoli znika, pozostaje czytelny układ osadniczy wsi, często jeszcze średniowieczny (Mogiła, Pleszów, Ruszcza).

Proces "pożerania" dawnych wiosek przez miasto na przykładzie Krakowa został świetnie opisany w książce Jerzego Sulimskiego pt: " Kraków w okresie przemian", gdzie oprócz czynników urbanistycznych autor opisał społeczno - demograficzne zjawiska dotyczące suburbanizacji.

stodoła, Mogiła

Widoczna na zdjęciu stodoła została rozebrana około 2005r. Jej połatane blachą i deskami ściany kryją ściany osłonowe wykonane z wiklinowej plecionki przymocowanej do drewnianej konstrukcji słupowej. Takie rozwiązanie było stosowane najczęściej na terenach łęgowych, gdzie łatwo było o materiał. Wiklinowy ażur zapewniał odpowiednie przewietrzanie wnętrza, ponadto ścianę z wikliny można było zdjąć pozostawiwszy samą konstrukcję, która w razie częstych nad Wisłą powodzi dawała mniejszy opór. Na terenie Nowej Huty podobna stodoła do niedawna znajdowała się przy ul. Sołtysowskiej. Aktualnie obydwie już nie istnieją.

Kościół szpitalny pw. Św. Jana Chrzciciela w Jerzmanowicach – Przegini nazywany kaplicą „Na Gościńcu” powstał wraz ze szpitalem dla ubogich około roku 1696. Fundatorem był uczestnik odsieczy wiedeńskiej Jan Sroczyński. Legenda głosi, że w Jerzmanowicach i okolicznych wsiach kwaterowały wojska króla Jana III Sobieskiego a szpital został ufundowany jako wotum wdzięczności za ocalenie życia podczas bitwy pod Wiedniem.

Barokowy kościółek jest w całości murowany, jednonawowy, od strony południowej zamknięty półkolistym prezbiterium. W zachodniej części znajduje się niewielka zakrystia. Wewnątrz zachowało się kompletne barokowe wyposażenie: ołtarz z późnobarokowym malowanym tryptykiem, krucyfiks oraz ławki. Tryptyk przestawia  m.in. scenę chrztu Chrystusa, na skrzydłach sceny Męki Pańskiej i Matkę Boską w otoczeniu aniołów.

Obecnie kościółek jest nieczynny. Degradację obiektu pogłębia jego lokalizacja w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwej trasy Kraków – Katowice.

 

Kilka lat temu inicjatywę inwentaryzacji i renowacji kościółka podjęli społecznie pracownicy krakowskich uczelni wraz ze studentami. W efekcie udało się wyremontować dach, osuszyć mury, przywrócić dawną kolorystykę wnętrza i odsłonić freski pochodzące z początków istnienia świątyni.

Na prace renowacyjne wciąż czekają elewacje, szczególnie fasada północna, gdzie należy uzupełnić ubytki tynków i gzymsów.

  

Informacje na stronach:

 

http://www.jerzmanowice-przeginia.pl/zabytki5.html

 

http://www.muratorplus.pl/biznes/wiesci-z-rynku/studenci-i-naukowcy-ratuja-zabytek_56777.html

 

kościół, Jerzmanowice

 

fot. Piotr Skucha (05.2009)

kościół, Jerzmanowice

 

fot. Piotr Skucha (05.2009)

kościół, Jerzmanowice

 

fot. Piotr Skucha (05.2009)

poniedziałek, 18 maja 2009

"Wymłócony cepem snopek niekiedy zadziwiająco awansował. Garść słomy dziś wprawdzie jest, ale jutro może być w piec wrzucona; gdy jednak słomę tę uzyto do poszycia dachu - bywało, że i pięćdziesiąt lat na tym dachu przetrwała. Słomiane dachy to nie był głupi wynalazek, zwłaszcza wówczas, gdy o ogniotrwałe materiały nie było łatwo. Dziś strzecha jest symbolem zacofania; był czas gdy uważano ją za przykład postępu".  Wiktor Zin "Piękno nie dostrzegane"  

Ojcowski Park Narodowy to maleńka w skali kraju ostoja nie tylko wspaniałej jurajskiej przyrody, ale także cudownej zabytkowej architektury. Nagromadzenie wartości przyrodniczych i kulturowych na tym skrawku Polski ( powierzchnia Parku wynosi 21 km²) jest ogromne. Wśród niezliczonych ostańców skalnych, na stokach i dnach głębokich dolin istnieją wciąż ukryte w zaroślach powykrzywiane, kryte strzechą  drewniane chałupy i stodoły. To cud, że w odległości zaledwie 25 km od milionowej aglomeracji te skarby przetrwały. Niestety, stan techniczny tych zabytków pogarsza się z każdym rokiem. Zapadają się stare strzechy na opuszczonych  stodołach, walą stare chałupiny, których detal ciesielski, proporcje, wdzięk i funkcjonalność wygrywa  częstokroć z wybrykami współczesnych architektów, inżynierów i budowlańców. Razem ze strzechami odchodzą ich ostatni sędziwi gospodarze. Czy to ostatnie chwile aby podziwiać te cuda poza etnograficznymi muzeami?

chata, Sąspów

Gospodarstwo w Sąspowie. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

stodoła, Sąspów

Kryta strzechą stodoła w Sąspowie. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

stodoła, Sąspów

Gospodarstwo na zboczu Doliny Sąspowskiej. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

stodoła, Sąspów

Ściana frontowa stodoły w Sąspowie. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

stodoła, Sąspów

stodoła, Dolina Sąspowska

Waląca się stodoła w Dolinie Sąspowskiej. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

stodoła, Grodzisko

Stodoła w Grodzisku. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

strzecha, stodoła, Grodzisko

Strzecha na stodole w Grodzisku. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

chata, Dolina Sąspowska

Chata w Dolinie Sąspowskiej. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

chata, Dolina Sąspowska

Chata w Dolinie Sąspowskiej. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

 
1 , 2 , 3