Blog ma na celu popularyzację zagadnień związanych z zabytkową architekturą, krajobrazem kulturowym i problematyką ochrony, konserwacji oraz adaptacji obiektów zabytkowych.
O autorze
Zakładki:
KONTAKT: Piotr Skucha, e-mail: pskucha@wp.pl
Kopiowanie, publikowanie i wykorzystywanie treści zamieszczonych na niniejszym blogu bez wcześniejszej konsultacji z jego autorem jest absolutnie zabronione!
Kopiowanie zdjęć lub ich fragmentów bez zgody autora jest zabronione. USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
ARCHITEKTURA MILITARIS:
CZASOPISMA:
DEFINICJE:
INSTYTUCJE:
KONSERWACJA ZABYTKÓW
PARKI KULTUROWE:
SKANSENY I MUZEA:
STRONY O ZABYTKACH:
STRONY PRZYJACIÓŁ I INNE GODNE POLECENIA:
URZĘDY:
WYBITNE POSTACIE:
ZABYTKI TECHNIKI:
ZABYTKOWA KOLEJ:
piątek, 26 czerwca 2009

Kolejna chałupina, tym razem w Sułkowicach (rejon Lanckorony). Charakterystyczne malowanie ścian  tradycyjnie powinno oznaczać obecność panny na wydaniu. Podmórówka kamienna, konstrukcja zrębowa, dach pokryty dachówką betonową. Obiekt ładnie wkomponowany w zieleń, a raczej zieleń malowniczo się wkomponowała w otoczenie obiektu. Ciekawe jest prostopadłe zorientowanie poprzecznej osi chałupy względem drogi, niczym z terenu Orawy. Na pierwszy rzut oka chałupa powstała prawdopodobnie na początku XX w.

chałupa, Sułkowice

Fot. Piotr Skucha, 14.06.2009r.

chałupa, Sułkowice

Fot. Piotr Skucha, 14.06.2009r.

niedziela, 21 czerwca 2009

Na zdjęciu widoczny spichlerz gospodarski w Woli Radziszowskiej. Obiekt znalazłem przypadkowo podczas wyjazdu mającego na celu eksplorację i dokumentowanie zabytkowych dworców Kolei Transwersalnej, kuźni, chałup w północnej części Beskidu Makowskiego i zabytków drogownictwa. O tym wszystkim jeszcze napiszę. Póki co drewniany, niewielki spichlerz o konstrukcji zrębowej, kryty dachówką na kamiennej podmurówce. Podobnie jak w przypadku spichlerza z Sawy, budynek posiada piwnicę. Dotychczas jest wykorzystywany jako magazyn, głównie na drewno opałowe. Wewnątrz zachowały się drewniane skrzynie na zboże.

W Rejonie Woli Radziszowskiej i Sułkowic zachowało się wiele starych budynków drewnianych. Bielone drewniane chałupy znajdują się w każdej okolicznej wsi. Powszechne są przydrożne kapliczki, drewniane kościoły, zabytkowe zabudowania gospodarskie. Mogę stwierdzić, że w rejonie Krakowa jest to obok niektórych fragmentów Jury  najciekawszy pod tym względem teren. Może wynika to z warunków ekonomicznych tutejszej społeczności na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci? Faktem jest, że bezstrylowa zabudowa współczesna czy typowe dla lat 70 - tych sześcienne bryły domów ustępują tutaj miejsce urokliwym, tonącym w zieleni sadów chałupom wiejskim.

 

Spichlerz w Woli Radziszowskiej

 

sobota, 13 czerwca 2009

Poniższa fotografia przedstawia niewielki gospodarski spichlerz drewniany zlokalizowany na podwórku gospodrastwa w rejonie wsi Sawa (Dolina Stradomki w Beskidzie Wyspowym). Obiekt drewniany o konstrukcji zrębowej, podpiwniczony, podmurowany kamieniem. Dach kryty dachówką ceramiczną (prawdopodobnie wcześniej pokrycie dachu stanowiła strzecha). Komora spichlerza pierwotnie służyła do przechowywania zboża. Piwnica jako dodatkowy magazyn żywności. Na niskim, prowizorycznym poddaszu ulokowano gołębnik.Obiekt przypuszczalnie pochodzi z przełomu XIX / XX w. Fot. Piotr Skucha (03.05.2008r.)

spichlerz

czwartek, 11 czerwca 2009

Zabytkowy Zakład Wielkopiecowy w Starachowicach jest niewątpliwie jednym z moich ulubionych muzeów. Odwiedzam to miejsce od dawna i regularnie, przynajmniej raz w roku. Pierwszy raz zwiedziłem Zakład jeszcze przed oficjalnym otwarciem ekspozycji. Osobliwy zabytek przetrwał wiele lat w stanie niemal nienaruszonym dzięki stałej ochronie. Wreszcie powołanie Muzeum i w następstwie tego sukcesywne prace remontowe, rekonstrukcyjne i porządkowe zapewniły zabytkowej fabryce właściwy status i bezpieczeństwo.

Plan budowy "ciągłych zakładów fabryk żelaza na rzece Kamiennej" powstał z inicjatywy Stanisława Staszica w latach 1833- 1835. Budowę zespołu rozpoczęto w 1836r. Do 1846r. powstał zakład wielkopiecowy m.in. z trzema Wielkimi Piecami opalanymi węglem drzewnym, piecami do prażenia rudy, wieżą wyciągową, halą lejniczą oraz kołem wodnym. Do dzisiaj zachowała się z tego okresu hala spustu surówki, maszynownia i sklepiony kanał wodny  o długości 240m.

Muzeum Przyrody i Techniki zostało powołane 1 stycznia 2001r. Obejmuje 8 hektarów terenu, na którym zachowały się zabytkowe obiekty zakładów wielkopiecowych. Istotnym jest fakt, że zachowane budynki wraz z infrastrukturą znakomicie obrazują ciąg technologiczny i jego chronologiczny rozwój. W Muzeum można zobaczyć zachowaną estakadę bocznicy kolejowej, wieżę ciśnień, Wielki Piec oraz jedną z największych na świecie maszyn parowych, która została sprowadzona do Starachowic w 1889r. z Powszechnej Wystawy Przemysłowej w Paryżu.

Oprócz dziedzictwa związanego z działalnością Wielkiego Pieca, w Muzeum działa wystawa poświęcona historii przemysłowych kolei wąskotorowych w okręgu starachowickim, wystawa dotycząca samochodów produkowanych przez FSC, niezwykle bogata wystawa paleontologiczna tropów i śladów dinozaurów z terenu Gór Świętokrzyskich oraz Archeopark – rekonstrukcja osady dymarskiej sprzed 2000 lat.

Więcej informacji na stronie: http://www.ekomuzeum.pl

Wielki Piec, Ekomuzeum, Starachowice

Wielki Piec w Starachowickim EKOMUZEUM. Zabytkowa architektura przemysłowa wspaniale komponuje się tutaj z bujną zielenią. Fot. Piotr Skucha (08.2005r.)

Wielki Piec, Ekomuzeum, Starachowice

Wielki Piec - widok od strony zachodniej. Zwraca uwagę charakterystyczne dla zabytkowych obiektów przemysłowych połaczenie konstrukcji stalowej (wieży wyciągowej) z  architektura ceglaną. Nawierzchnia obszernego dziedzińca jest wykonana z płyt żeliwnych. Fot. Piotr Skucha (10.08.2008r.)

Wielki Piec, Ekomuzeum, Starachowice

Fot. Piotr Skucha (10.08.2008r.)

Wielki Piec, Ekomuzeum, Starachowice


Fot. Piotr Skucha (10.08.2008r.)

Wielki Piec, Ekomuzeum, Starachowice

Fot. Piotr Skucha (10.08.2008r.)

piątek, 05 czerwca 2009

Historia uzdrowiska w Ojcowie sięga 1855r. Wówczas Lucjan Kowalski – lekarz, właściciel Jakimowic przeniósł swój zakład hydropatyczny do willi Sybilla u podnóża Panieńskich Skał. W obliczu „mody” na uzdrowiska i sytuacji politycznej, która utrudniała chorym z terenu zaboru rosyjskiego dostęp do Zakopanego i miejscowości uzdrowiskowych w górach, ojcowski  kompleks lekarsko klimatyczny szybko się rozwijał. Dolina Prądnika w Ojcowie ze względu na osobliwy krajobraz, bogatą rzeźbę terenu, zalesienie i zasobność w wody źródlane stała się atrakcyjnym miejscem wypoczynku. Ojców był też stosunkowo dostępny pod względem komunikacyjnym. W 1859r. nowym właścicielem Ojcowa został Aleksander Przeździecki, który sukcesywnie kontynuował rozbudowę uzdrowiska. Dzięki jego staraniom powstały łazienki zdrojowe nad Prądnikiem, hotel „Pod Łokietkiem” oferujący ciepłe lecznicze kąpiele oraz oberża „Wesele w Ojcowie”.

Rozwój uzdrowiska został zahamowany w okresie powstania styczniowego. Pod koniec XIXw. powstawały kolejne obiekty, głównie pensjonaty oraz dom zdrojowy „Goplana”.

W 1918r. na mocy rozporządzenia władz państwowych, Ojców uznano oficjalnie miejscowością uzdrowiskową a w 1923r. powstała Spółka Akcyjna Uzdrowisko, która na skutek planów powołania w Dolinie Prądnika rezerwatu przyrody dążyła do przeniesienia kompleksu w rejon Złotej Góry. Nad reorganizacją czuwał następnie Komitet Rozbudowy Osiedla Uzdrowiskowego Ojców. Teren na Złotej Górze o powierzchni 100ha przekazała dla potrzeb uzdrowiska kolejna właścicielka Ojcowa – Ludwika Czartoryska. Z czasem miejsce stawało się mniej popularne i ambitne plany rozbudowy ośrodka na Złotej Górze nie zostały w pełni zrealizowane. Pamiątką zamierzeń są istniejące do dzisiaj wille: „Maria”, „Zosia” oraz „Rój”. Do upadku uzdrowiska przyczyniła się także II wojna światowa a po jej zakończeniu powołanie Ojcowskiego Parku Narodowego.

Rzetelny opis walorów klimatyczno – leczniczych Doliny  Prądnika zawiera opis dr. Józefa Dietla w opracowaniu pt: „Uwagi nad zdrojowiskami krajowymi”, Kraków 1858. Fragmenty tekstu zostały wykorzystane w „Przewodniku po Ojcowskiej Dolinie” wyd. Warszawa 1860.

Oprócz okazałych drewnianych willi na uwagę zasługuje kaplica „Na Wodzie”p.w. św. Józefa Rzemieślnika (Robotnika). Obiekt powstał w miejscu dawnych zdrojowych łazienek, które w 1901r. przebudowano na kaplicę. Według tradycji,  powstała na fundamentach osadzonych w nurcie Prądnika z powodu zarządzenia Cara Mikołaja II, który zabronił budowy obiektów sakralnych na ziemi ojcowskiej. Wobec tego obiekt wybudowano omijając zakaz „na wodzie”. Inicjatorem budowy był dyrektor uzdrowiska dr Stanisław Niedzielski.

Kaplicę wzniesiono w charakterystycznym stylu tzw. szwajcarsko – ojcowskim na planie krzyża o długości 11m. i szerokości około 5m. Konstrukcja i ściany drewniane. Dach zwieńczony ozdobna wieżyczką. Wewnątrz znajdują się trzy ołtarze, w tym główny z obrazem Matki Boskiej Wspomożenia, namalowany przez kuracjuszkę w 1901r. Obok widnieją wizerunki orłów nad trzema wężami symbolizującymi zaborców.

 

Ojców, wille

Drewniane wille w Ojcowie. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

Ojców, dom wczasowy

Opuszczony dom wczasowy w centrum Ojcowa. Stan techniczny budynku budzi poważne obawy. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

Ojców, Hotel pod Kazimierzem

Pięknie odresteurowany XIX w. Hotel pod Kazimierzem w Ojcowie. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

Dolina Sąspowska

W okazałym, niemal pałacowym budynku na zboczu Doliny Sąspowskiej mieści się obecnie siedziba Stacji Sejsmologicznej PAN. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

Ojców, dom wczasowy

Opuszczony drewniany dom wczasowy przy drodze z Ojcowa do Grodziska. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

Ojców, Kaplica Na Wodzie

Kaplica  "Na Wodzie" w Ojcowie. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

wtorek, 02 czerwca 2009

chata, chałupa, Dolina Sąspowska

Zabytkowa chata w Dolinie Sąspowskiej. Budynek drewniany o konstrukcji zrębowej podmurowany kamieniem. Przy wejściu drewniany ganek. Pikanterii dodaje pokrycie dachu. Tani, praktyczny, łatwy w montażu  i łatwo dostępny materiał w czasach PRLu - eternit. Niestety nadal wszechobecny w polskim krajobrazie. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

poniedziałek, 01 czerwca 2009

Poniżej wybiórczo przedstawiam zdjęcia kilku różnych ciekawych kapliczek ludowych.

kapliczka, Trzebunia

 

Kapliczka w rejonie Trzebuni (Beskid Makowski). Jej charakterystyczną cechą jest posadowienie cokołu na fundamencie wykonanym z kamienia młyńskiego. Młyn w sąsiedztwie nie istenie już co najmniej od 60 lat! Tymczasem wysłużony, spracowany kamień młyński traktowany był na wsiach jako swego rodzaju talizman, symbol pracy, siły a nawet sił metafizycznych. Wyeksploatowany kamień traktowano z należytym szacunkiem. Najczęściej oparty o ścianę budynku zdobił podwórko gospodarzy.  Często ze względu na okrągły kształt i rangę służył jako fundament przydrożnych krzyży i kapliczek. Podobne przykłady wykorzystania dawnych kamieni spotkałem w rejonie Ojcowa, Krakowa oraz na Podhalu. Fot. Piotr Skucha (04.2008r.)


kapliczka, Frydman

Kapliczka na ścianie frontowej młyna wodnego we Frydmanie. Fot. Piotr Skucha (05.2009r.)

Czarny Dunajec

Wykonana z piaskowca kapliczka przydrożna w Czarnym Dunajcu ulega erozji kamienia. Fot. Piotr Skucha (04.2009r.)

Małyszyce

Odresteurowana figurka NMP na tle budynku młyna wodnego w Małyszycach. Fot. Piotr Skucha (04.2008r.)

krzyż, Łuczanowice

Krzyż "Boża Męka" w Łuczanowicach z drugiej połowy XIX w. Fot. Piotr Skucha (07.2005r.)

Nepomucen, Mogiła

Kapliczka Św. Jana Nepomucena przy ul. Kopaniec w Mogile - Nowej Hucie pochodząca z I połowy XIXw. Figurka nosi cechy barokowe. Fot. Piotr Skucha (07.2004r.)