Blog ma na celu popularyzację zagadnień związanych z zabytkową architekturą, krajobrazem kulturowym i problematyką ochrony, konserwacji oraz adaptacji obiektów zabytkowych.
O autorze
Zakładki:
KONTAKT: Piotr Skucha, e-mail: pskucha@wp.pl
Kopiowanie, publikowanie i wykorzystywanie treści zamieszczonych na niniejszym blogu bez wcześniejszej konsultacji z jego autorem jest absolutnie zabronione!
Kopiowanie zdjęć lub ich fragmentów bez zgody autora jest zabronione. USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
ARCHITEKTURA MILITARIS:
CZASOPISMA:
DEFINICJE:
INSTYTUCJE:
KONSERWACJA ZABYTKÓW
PARKI KULTUROWE:
SKANSENY I MUZEA:
STRONY O ZABYTKACH:
STRONY PRZYJACIÓŁ I INNE GODNE POLECENIA:
URZĘDY:
WYBITNE POSTACIE:
ZABYTKI TECHNIKI:
ZABYTKOWA KOLEJ:

architektura militaris

poniedziałek, 10 maja 2010

Na łamach niniejszego bloga  zamieściłem dotychczas informacje oraz galerie zdjęć na temat strażnic kolejowych w Kętach oraz w Tarnowie. Tym razem przedstawiam strażnicę w Tryńczy.

Obiekt znajduje się przy północnym przyczółku mostu kolejowego nad Wisłokiem, pomiędzy Tryńczą a Grodziskiem Dolnym. Strażnica powstała przypuszczalnie w 1905 r. w celu ochrony mostu kolejowego przy strategicznej linii kolejowej łączącej Przeworsk z Rozwadowem.

Jest to dwukondygnacyjny budynek założony na planie czworoboku o wymiarach 12 na 10 m. Strażnica posiada ściany wymurowane z cegły, w dolnej kondygnacji obłożone okładziną
z płyt piaskowca. Stropy sklepione z cegły, oparte na profilach stalowych. Zewnętrzne schody zapewniają dostęp na poziom pierwszego piętra. Wewnątrz istnieje klatka schodowa umożliwiająca komunikację pomiędzy kondygnacjami. Blok strażnicy wieńczy taras osłonięty attyką. Na obydwu kondygnacjach znajdowały się latryny. Budynek w okresie demobilizacji posiadał prowizorycznie zamurowane strzelnice.

Po 1918 r. strażnicę przejęło Wojsko Polskie. W okresie okupacji niemieckiej w budynku mieścił się posterunek niemieckiej straży kolejowej Bahnschutz.

W porównaniu do opisanych wcześniej, przedmiotowy obiekt znajduje się w najgorszym stanie technicznym. Strażnica od wielu lat stanowi popadający w ruinę pustostan. Na elewacjach uwidaczniają się rozległe ubytki tynku oraz punktowe uszkodzenia lica ceglanego muru. Brakuje już zupełnie stolarki okiennej, którą pierwotnie uzupełniały pancerne okiennice. Czynnikiem powodującym postępującą degradację oprócz warunków atmosferycznych są wandale, którzy nie tylko zanieczyszczają budynek śmieciami i uszkadzają ściany ale także pokrywają elewacje szpetnym graffiti.

Aktualnie budynek znajduje się wciąż pod administracją kolejową pełniąc funkcję posterunku SOK. Niestety gospodarz nie wykazuje żadnego zaangażowania w ochronę zabytku.

Miejmy nadzieję, że strażnica z Tryńczy nie podzieli losu strażnicy w Okleśnej, która  wandalizowana i rozkradana przez burzymurków została w końcu całkowicie zburzona.

1.      W. Brzoskwinia, P. Bujas, Ufortyfikowane strażnice kolejowe w Galicji na początku XX wieku, "Forteca" nr 2/1997.

2.      S. Kułacz. Austro - Węgierska ufortyfikowana strażnica kolejowa koło  Tryńczy, http://www.fahnen.republika.pl/v_straznica.htm

Strażnica w Tryńczy

Strażnica w Tryńczy. ( fot. P. Skucha, maj 2010 r. )

Strażnica w Tryńczy

Strażnica w Tryńczy. ( fot. P. Skucha, maj 2010 r. )


Strażnica w Tryńczy

Strażnica w Tryńczy. ( fot. P. Skucha, maj 2010 r. )

Strażnica w Tryńczy

Strażnica w Tryńczy. ( fot. P. Skucha, maj 2010 r. )

Strażnica w Tryńczy

Strażnica w Tryńczy. ( fot. P. Skucha, maj 2010 r. )


Strażnica w Tryńczy

Historyczne zdjęcie  z forum internetowego: http://austro-wegry.info/tematy_548,45.htm. Fotografia przedstawia podobną strażnicę przypuszczalnie na terenie Ukrainy (na podstawie informacji od S. Kułacz, zob. komentarze).

Strażnica w Tryńczy

Strażnica w Tryńczy

Zdjęcie z rosyjskiego archiwum: www.photoarchive.spb.ru  przedstawia podobną strażnicę, przypuszczalnie na terenie Ukrainy (na podstawie informacji od S. Kułacz, zob. komentarze).

niedziela, 21 marca 2010

Fort 49 1/4 Grębałów powstał jako element VI obszaru warownego Twierdzy Kraków w latach 1897 – 1899 według projektu Maurycego Brunnera. W woli ścisłości dodam, że projektant był synem Maurycego von Brunnera – Dyrektora Budowy Twierdzy Przemyśl i autora wielu znakomitych dzieł fortyfikacyjnych (Fort Brunner, Fort San Rideau).

Cecha charakterystyczną obiektu jest tradytor ryglujący bramę na plac broni, który w tym przypadku zastąpił kaponierę stosowaną na innych podobnych fortach pancernych. Tradytor od strony północnej posiada 4 strzelnice schodkowe dla broni ręcznej, natomiast od południa za grubymi płytami pancernymi znajdują się kazamaty dla dział, których zadaniem była obrona wschodniego odcinka Twierdzy i krycie ogniem Doliny Wisły. W roku 1899 zrealizowano przebiegającą przez zapole fortu lokalną linie kolejową prowadząca z Krakowa do oddalonego o kilkanaście km. przygranicznego Kocmyrzowa. Strategiczny szlak kolei żelaznej wzmocnił dodatkowo rangę fortu, jako obiektu potencjalnie jej strzegącego.

Główną część fortu stanowi blok koszarowy z umieszczoną na górnej kondygnacji galerią strzelecką dla piechoty. Na wale znajdowały się 4 obrotowe wieże pancerne dla armat oraz jedna obserwacyjna.  Blok koszarowy jest  połączony z kolejnym nietypowym elementem – kaponierą przegradzającą głęboki, naturalny wąwóz, który został włączony w obwód fosy. Kaponiera, której zadaniem było krycie ogniem fosy posiada dwuspadowy załamany stropodach o stromych połaciach, w których zakotwiono stalowe słupy do mocowania zasieków. Z bloku koszarowego do kaponiery prowadzi podziemna poterna.


Zachowały się dane dotyczące uzbrojenia fortu. Dzieło obronne wyposażone było w 4 armaty typu M.94 kal. 80 mm. zamontowane w wieżach pancernych na bloku koszarowym. Ponadto 4 armaty typu M.94 kal. 80 mm. znajdowały się w kazamatach tradytora. Na wyposażeniu fortu znalazło się też 17 karabinów maszynowych. W okresie mobilizacji załogę fortu stanowiło 5 oficerów ( wśród nich jeden lekarz ) oraz 184 żołnierzy.


Fort Grębałów jako jeden z nielicznych brał udział w walkach podczas tzw. pierwszej bitwy o Kraków, która rozegrała się na północnych przedpolach Twierdzy w dniach 20 -22 listopada 1914 r.


Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, artyleria forteczna została zdemontowana i umieszczona na polskich pociągach pancernych walczących na froncie ukraińskim.

W okresie międzywojennym grębałowski fort pozostał własnością wojska jako element Obozu Warownego „Kraków”. W latach okupacji w forcie mieściły się magazyny. Na przełomie 1944 i 1945 r. fort stał się elementem niemieckich umocnień otaczających Kraków.


Od 1983 r. obiekt znajduje się pod zarządem Ogniska Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej „Przyjaciel Konika”. Zarządca prowadzi na terenie fortu stadninę koni, organizuje lekcje jeździeckie oraz zajęcia hipoterapii. Przeprowadzony na przełomie lat 80 – tych i 90 – tych gruntowny remont fortu polegał m.in. na uporządkowaniu terenu, zrekonstruowaniu i uzupełnieniu stropodachu oraz wykonaniu blaszanych kopuł imitujących zdemontowane wieże pancerne. Wyremontowano też wnętrze fortu, uporządkowano historyczną zieleń forteczną a na stropodachu tradytora przywrócono kamuflaż. Teren fortu ogrodzono repliką kraty fortecznej.  Projekt rewitalizacji i adaptacji fortu opracował dr Krzysztof Wielgus pod kierunkiem prof. Janusza Bogdanowskiego.

Fort „Grębałów” figuruje w rejestrze zabytków nr. A-801.


Literatura:

1. Janusz Bogdanowski, Warownie i zieleń Twierdzy Kraków, Kraków 1979.

2. Waldemar Brzoskwinia,  Krzysztof Wielgus, Spojrzenie na Twierdzę Kraków, Oficyna Wydawnicza Ostoja, Kraków 1991 r.

3. Henryk Łukasik, Andrzej Turowicz, Twierdza Kraków znana i nieznana, część I, wyd. Arkadiusz Wingert.

Fort Grębałów, Twierdza KrakówBlok kazamatowy fortu Grębałów. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza KrakówBlok kazamatowy fortu Grębałów. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza KrakówBlok kazamatowy fortu Grębałów - widoczne zrekonstruowane pokrycie stropodachu i galeria strzelecka. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza KrakówBlok kazamatowy fortu Grębałów. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza KrakówZrekonstruowane pokrycie stropodachu  bloku kazamatowego, rekonstrukcja blaszanych kominów oraz kołpaków pancernych wież artyleryjskich. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza KrakówRekonstrukcja kołpaku niezachowanej pancernej wieży artuyleryjskiej. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza Kraków

Okno w elewacji bloku kazamatowego. Widoczne repliki pancernych okiennic. Są wykonane z desek pokrytych blachą. Ich kształt, gabaryty i faktura naśladują oryginalne pancerze.  fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza Kraków

Okno w elewacji bloku kazamatowego. Uszkodzone, wymagające rekonstrukcji, stylowe ceglane  nadproże. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza Kraków

Pancerne drzwi w elewacji bloku kazamatowego. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza Kraków

Tradytor strzegący zapola fortu. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza KrakówTradytor strzegący zapola fortu. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza KrakówStrzelnica w północnej ścianie tradytora z antyrykoszetowym parapetem. Charakterystyczne schodki uniemożliwiały wślizgiwanie się do środka odłamków i pocisków. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

Fort Grębałów, Twierdza Kraków

Kaponiera przegradzająca wąwóz włączony w obwód fosy. ( fot. P. Skucha, marzec 2010 r. )

piątek, 25 grudnia 2009

Zrekonstruowana baszta w Olkuszu należy do najbardziej charakterystycznych i malowniczych budynków w mieście. Usytuowana w najbliższym sąsiedztwie zabytkowej bazyliki św. Andrzeja w obrębie średniowiecznego układu urbanistycznego świadczy o dawnej randze Olkusza, jego historii i architekturze.

Olkusz został otoczony murem obronnym w XIV w. W jego obwodzie umiejscowiono 14 baszt wybudowanych na planie prostokąta. Mur miał 1,7 m. grubości, 9 m. wysokości i 1100 m. długości po obwodzie miasta. Historyczna baszta została wzniesiona w XIV w. na miejscu starszych fortyfikacji drewniano – ziemnych. Budulec podobnie jak w przypadku murów obronnych stanowiły ciosy olkuskiego piaskowca o charakterystycznej czerwono – pomarańczowej barwie.

Pierwotnie funkcjonowała jako zwieńczona krenelażem półbaszta o wysokości muru obronnego. W XV w. basztę rozbudowano i nakryto dachem. W pierwszej połowie XVIII w. na skutek działań górniczych obiekt został uszkodzony i popadł w ruinę. W efekcie basztę rozebrano pozostawiając w ziemi jej relikty. W 1968 r. podczas prac wykopaliskowych przypadkowo natrafiono na jej oryginalne fundamenty. Znalezisko skłoniło władze miasta i Towarzystwo Miłośników Ziemi Olkuskiej do podjęcia działań na rzecz rekonstrukcji zabytku. Projekt odbudowy wykonał świetny znawca architektury obronnej prof. Janusz Bogdanowski. Zadanie było trudne, ponieważ nie zachowały się żadne ryciny świadczące o wyglądzie i proporcjach dawnej baszty. Poza tym historyczne mury wzniesione były z typowego dla architektury olkuskiej zlepieńca parczewskiego zwanego „żarnowcem” i zachodziła konieczność zastosowania tego kamienia w rekonstrukcji. Niestety kamieniołom, gdzie eksploatowano kamień w podolkuskich Parczach był od dawna nieczynny, dlatego podczas odbudowy baszty posłużono się kamieniem z rozbiórek innych olkuskich budynków.

Obecnie w baszcie mieści się znana w okolicy kawiarnia, gdzie odbywają się koncerty oraz różne imprezy artystyczne.

Olkusz, baszta w Olkuszu

Zrekonstruowana wraz z fragemntem murów obronnych baszta w Olkuszu.(Fot. P. Skucha, grudzień 2009 r.)

 

Olkusz, baszta w Olkuszu

Zrekonstruowany fragment muru obronnego przylegający do baszty. Widoczne drewniane oblanki i otwory strzelnic. (Fot. P. Skucha, grudzień 2009 r.)

 

Olkusz, baszta w Olkuszu

Diorama przedstawiająca panoramę średniowiecznego Olkusza jest prezentowana w gablocie na miejscu wyburzonych dawnych murów obronnych. (Fot. P. Skucha, grudzień 2009 r.)

 

Olkusz, baszta w Olkuszu

Fragment murów zrekonstruowanej baszty. Zdjęcie umieściłem z zamiarem przedstawienia charakterystycznego budulca - tzw. zlepieńca parczewskiego nazywanego "żarnowcem". Kamień o czerwono - pomarańczowej barwie był wydobywany w podolkuskich Parczach i jest typowy dla historycznej architektury Olkusza. Na zdjęciu widoczny mur zakończony krenelażem wykonany ze zlepieńca oraz jego nadbudowana część wykonana z wapienia. Część wapienna symbolizuje nadbudowę murów w XV w. (Fot. P. Skucha, grudzień 2009 r.)

poniedziałek, 09 listopada 2009

Krakowski fort 12 (IVa) Luneta Warszawska przechodzi rewaloryzację. Odkąd zyskał nowego gospodarza (Dolnośląska Grupa Kapitałowa) obiekt powoli odzyskuje świetność. W przypadku Lunety adaptacja niesie za sobą ogromne koszty, a projekt wymaga specjalnej uwagi oraz uzgodnień. Jest tak nie tylko z powodu gabarytów fortu ale także jego stanu technicznego, warunków ergonomicznych, restrykcji konserwatorskich i martyrologicznej przeszłości. Fort w czerwcu 2007 r. został wpisany do rejestru zabytków.

Lunetę Warszawską miałem okazję rozłożyć na przysłowiowe "czynniki pierwsze", jeszcze podczas studiów w ramach opracowywania jednego z projektów zaliczeniowych. Później ten sam temat opracowywała moja dziewczyna ( a obecnie żona) Monika. W każdym razie jest to miejsce szczególnie nam bliskie i znane. Przy okazji dodam, że od eksploracji fosy Lunety Warszawskiej jeszcze w dzieciństwie zaczęła się moja przygoda i pasja związana z fortyfikacjami i ogólnie architekturą zabytkową.

Nie będę z braku czasu  przytaczał tutaj historii obiektu, zresztą jest ona doskonale opisana przynajmniej w kilku opracowaniach i na różnych stronach internetowych poświęconych fortyfikacjom (nr.: http://www.twierdza.art.pl/fort_12_luneta.htm).  Niniejsza notka stanowi jedynie krótki raport i fotoreportaż z wizyty na forcie.

Projekt adaptacji Lunety zakłada wprowadzenie do jej wnętrza funkcji hotelowych z kawiarnią. Według założeń inwestora fort ma zostać zrekonstruowany i zaadaptowany do nowej funkcji bez naruszania charakteru budowli. Dotychczas na etapie projektu koncepcyjnego radni Dzielnicy I wnieśli zastrzeżenia co do proponowanej nadbudowy redity oraz budowy dodatkowych ścianek działowych. Kontrowersje wzbudzały też plany budowy budynków mieszkalno – usługowych od strony ul. Rogatka i 29 Listopada, które zasłaniałyby widok na zabytek. Inwestor tłumaczył, że „nadbudowa” oznaczałaby tylko podniesienie kalenicy o 3 m. do stanu pierwotnego zadaszenia.

W ciągu ostatnich lat kolejni prywatni właściciele usunęli dziką  roślinność z wału artyleryjskiego, gdzie korzenie rozrastających się drzew zaczynały penetrować ściany murów oporowych. Odsłonięto też stropodach betonowego tradytora wbudowanego w 1910 r. w lewy bark fortu, uporządkowano częściowo fosę i wyremontowano niektóre  pomieszczenia wewnątrz. Niestety jak głoszą pogłoski  w międzyczasie zamalowano na ścianach i drzwiach część napisów pozostawionych przez więźniów politycznych z okresu stalinowskiego.

Przez dziesięciolecia zabytek ulegał pogłębiającej się dewastacji. Na pogarszający się stan techniczny wpływ miała wilgoć, roślinność i zwyczajna eksploatacja. W wyniku tego uszkodzeniom uległy mury kaponier w fosie (tzw. „kocich uszów”), elewacja redity (liczne ubytki cegieł) i wał artyleryjski (erozja, sukcesja roślinna). Na szczęście poprzedni właściciele nie naruszyli kubatury fortu.

fort Luneta Warszaska

Strzelnice i otwór wentylacyjny w elewacji redity. ( Fot. Piotr Skucha, listopad 2009 )

fort Luneta Warszaska

Elewacja frontowa redity fortu. ( Fot. Piotr Skucha, listopad 2009 )

fort Luneta Warszaska

Górna kondygancja redity i ściana kaponiery szyjowej. Widoczny wykusz  pierwotnie służacy do obsługi windy. ( Fot. Piotr Skucha, listopad 2009 )

fort Luneta Warszaska

Strzelnice i otwór wentylacyjny w elewacji kaponiery szyjowej. ( Fot. Piotr Skucha, listopad 2009 )

fort Luneta Warszaska

Elewacja frontowa redity. ( Fot. Piotr Skucha, listopad 2009 )

fort Luneta Warszaska

Wejście do pomieszczeń gospodarczych i brama chodnika prowadzącego do kaponiery w fosie. ( Fot. Piotr Skucha, listopad 2009 )

fort Luneta Warszaska

Redita fortu. ( Fot. Piotr Skucha, listopad 2009 )

fort Luneta Warszaska

Portal zamurowanej bramy w prawym barku fortu. ( Fot. Piotr Skucha, listopad 2009 )

fort Luneta Warszaska

Sień w budynku redity.( Fot. Piotr Skucha, listopad 2009 )

czwartek, 15 października 2009

Przykład umiejętnej iluminacji zabytkowych murów obronnych Torunia. Leflektory zostały ukryte w bryłach imitujących głazy, które już same w sobie stanowią ciekawy element kompozycji trawnika. Patent trwały i estetyczny. Może lepszym rozwiązaniem byłoby ukrycie instalacji oświetlacjących w bryłach imitujących fragmenty ceglanych murów, ale wtedy z pewnością wzrosłyby koszty.  Metoda pozwoliła też względnie wyeliminować zagrożenie ze strony potencjalnych wandali, którym uległa poprzednia iluminacja. Niestety nie miałem okazji obejrzeć efektu w nocy.

Polecam artykuł na stronie: http://www.turystyka.torun.pl/index.php?strona=65

 

Iluminacja murów

( Fot. Piotr Skucha, wrzesień 2009)

Iluminacja murów

( Fot. Piotr Skucha, wrzesień 2009 )

niedziela, 31 maja 2009

Wzgórze Kaim

Pomnik na wzgórzu Kaim pomiędzy Wieliczką a Bieżanowem upamiętnia odparcie wojsk rosyjskich spod Krakowa w 1914r. Miejsce jego lokalizacji to według historycznych przekazów najbliższy Krakowowi punkt dokąd dotarły oddziały rosyjskie. To tutaj po wycofaniu się Rosjan znaleziono położone najbliżej w stosunku granic Twierdzy ciało rosyjskiego żołnierza. Pomnik zaprojektowany przez Henryka Nitrę został uroczyście odsłonięty 6 grudnia 1915r. Przez dziesiątki lat pozostawał niezauważany i dewastowany. Remont rozpoczął się w latach 90 –tych. 2001r. Ponownie prace ruszyły w 2001r.

Wzgórze Kaim to także rejon dawnej lokalizacji tzw. „polowej pozycji wysuniętej Kaim” przygotowanej we wrześniu 1914r., czyli wysuniętego na przedpola Twierdzy Kraków przyczółka fortyfikacji polowych. W okolicy można się jeszcze doszukać ostatnich śladów umocnień.

Obecnie miejsce jest chętnie odwiedzane przez mieszkańców okolicznych osiedli . Wzgórze Kaim to nieduża, malownicza oaza wśród mocno już zurbanizowanych terenów.


Więcej informacji na stronach:

http://www.tpfkrakow.netax.info/fa/tk/ro/7arejobr/stp/spt.htm

http://149.156.142.12/fortykrakow/dzialwoj/kaim.htm

http://www.twierdza.art.pl/a_wrog.htm

http://www.fortyck.pl/ktk_4.htm


wzgórze Kaim, pomnik na wzgórzu Kaim

Pomnik na wzgórzu Kaim. (Fot. Piotr Skucha (30.05.2009r.)

środa, 06 maja 2009

Od 2006r. jestem Społecznym Opiekunem Zabytków w grupie działającej przy Ośrodku Kultury im. C. K. Norwida w Krakowie. Zajmuję się fortem 49 1/2a „Mogiła” w Nowej Hucie. Głównym wątkiem mojej pracy magisterskiej, którą przygotowałem pod kierunkiem prof. dr hab. inż. arch. Aleksandra Böhma na Wydziale Architektury i Urbanistyki Politechniki Krakowskiej był projekt adaptacji fortu w Mogile na nowoczesne schronisko młodzieżowe.

Poniżej zamieszczam opis i zdjęcia fortu.  

Fort 49 ½ a „Mogiła” jest niewielkim międzypolowym fortem piechoty przystosowanym do obrony bliskiej. Dzieło stanowiące element trzeciego pierścienia fortyfikacji Twierdzy, wybudowano
w latach 1895 –1896 jako obiekt obronny strzegący traktu sandomierskiego i skarpy wiślanej
w Mogile. Ponadto zadaniem fortu była ochrona przedpola szańca „Wanda” oraz kontrola doliny Wisły przy pomocy sprzężonej baterii usytuowanej w sąsiedztwie południowego barku fortu.

Jest to obiekt pod względem konstrukcyjnym niemal identyczny jak fort 41 a „Mydlniki” i pełniący analogiczną funkcję w systemie obronnym Twierdzy. Fort „Mogiła” charakteryzował się spłaszczonym narysem wału z trzema profilami czołowymi i dwoma barkami. Posiadał klasyczną, typową dla podobnych dzieł obronnych otwartą fosę. Blok koszarowy mieścił dwie duże sale sypialne, sanitariaty na skrzydłach oraz pomieszczenia gospodarcze i administracyjne. Z koszar  istniały bezpośrednie wyjścia na wał. Przedsionki mogły
w warunkach oblężenia i ostrzału pełnić funkcję małych schronów pogotowia.  Koszary zostały połączone ze schronem głównym wąską przelotnią. Z przedsionków schronu wiodły bezpośrednie wyjścia na wał piechoty. Fortecznego zapola strzegła wysunięta z bloku koszarowego niska kaponiera ryglująca wjazd na plac broni. Oprócz usytuowanej centralnie w osi symetrii założenia, głównej bramy, w północnym skrzydle istniało wąskie wejście boczne.
Na nasypie okrywającym schron główny znajdowała się pancerna wieża obserwacyjna lub dwie wieże po obu stronach schronu. Nie ma dokładnych danych na temat ich rozmieszczenia, ale sam fakt montażu i  istnienia wież wydaje się konieczny oraz oczywisty. W przelotni po prawej stronie przy ścianie sieni usytuowano studnię głębinową. Obiekt ogrzewano kilkoma piecami i oświetlano lampami naftowymi. Później prawdopodobnie zainstalowano oświetlenie acetylenowe, o czym świadczą usytuowane  w ścianach koszar obszerne wnęki, przypuszczalnie przeznaczone na butle z gazem. Dostępu do koszar broniła rozpięta przed bramą i elewacją koszar krata forteczna lub wąski pas zasieków. Ściany fortu wykonano z cegły, konstrukcję stropów zastosowano stalowo betonową. Charakterystyczne są kunsztowne detale architektoniczne – estetyczne nadproża i kamienne okleiny na ścianach w otworach okiennych i portalu bramy.
Podobnie jak w przypadku pozostałych fortów Twierdzy, przedpola  strzegł system zasieków
z drutu kolczastego osadzonego na stalowych słupkach.  Pierwsze pasmo przeszkód znajdowało się za zewnętrznym obrysem fosy, drugie na dnie fosy uniemożliwiało dostęp na wał.
Dojazd do fortu od strony traktu sandomierskiego zapewniała ukryta w wąwozie droga. Przy trakcie sandomierskim w parterowym budynku funkcjonowała wartownia, która być może jako najbardziej na wschód wysunięty posterunek Twierdzy, pełniła funkcję rogatki wojskowej.
W celach maskujących na zewnętrzny obrys fosy wprowadzono zieleń. Dodatkowo aby złamać kształtne widoczne doskonale z samolotu światłocienie wprowadzono zadrzewienia na wale przy północnym wyjściu ze schronu głównego.  Wprowadzono tzw. „maskę tła”, czyli szpaler zieleni rozciągający się na zapolu, który  powodował, że obiekt nie wyróżniał się w  krajobrazie,
z perspektywy obserwatora stojącego na przedpolu. Przedłużenie maski  stanowił pas zieleni ukrywający drogę dojazdową.  Zieleń maskującą wprowadzono z konieczności ze względu na usytuowanie budowli w otwartym krajobrazie rolniczym. Zamaskowane i ukryte w wąwozach drogi rokadowe gwarantowałyby bezpieczny transport sprzętu i ruchy wojsk w warunkach oblężenia Twierdzy. W celach maskujących sadzono robinie akacjowe, drzewa o gęstej koronie i kolczastych gałęziach, które w razie konieczności można było ściąć tworząc dodatkowe zasieki.
Baterie artyleryjskie sprzężone z fortem „Mogiła” przy współudziale szańca 49 ½ „Wanda” prawdopodobnie brały udział obok fortów „Grębałów”, „Krzesławice” i „Dłubnia” w działaniach wojennych podczas tzw. I bitwy o Kraków, która rozegrała się w dniach 16 – 25 listopada 1914r. na obszarze północnego przedpola Twierdzy.[1]W okresie międzywojennym fort Mogiła stracił swoją bojową wartość. Obiekty fortyfikacyjne przejęło Wojsko Polskie. W budynku przypuszczalnie mieściły się magazyny. Znajdujące się
w pobliżu fortu dojrzałe wierzby stanowią prawdopodobnie dosadzenia maskujące z okresu międzywojennego.
Tuż po odzyskaniu niepodległości usunięto z przedpola zasieki z drutu kolczastego i stalowe słupki.
W latach 1939 – 45 w forcie mieściły się koszary i magazyny niemieckiej służby budowy lotnisk. Prawdopodobnie pod koniec 1944r. w lewy bark wału fortecznego wbudowano czytelne do dzisiaj ziemne stanowisko ciężkiej broni piechoty. Profil obwałowań wokół okopu wskazuje, że mogło być przystosowane dla wyrzutni granatów. W okresie budowy Nowej Huty w forcie kwaterowali robotnicy. Następnie obiekt został opuszczony i rozpoczął się proces jego powolnej dewastacji, której najdotkliwszym aktem okazała się całkowita niwelacja wału zapola i obwałowań baterii artyleryjskiej na południowym barku fortu. W niewyjaśnionych okolicznościach przekopano także część wału fortecznego przy południowym wyjściu ze schronu głównego. W trakcie rozbudowy kombinatu
w obrębie zapola wybudowano przepompownię gazu hutniczego i kompleks nieestetycznych garaży.
Fort 49 ½ a w porównaniu do innych opuszczonych zabytków Twierdzy, jest zachowany
w stanie dosyć dobrym. Koszary z wyjątkiem uszkodzeń detali przetrwały w postaci pierwotnej. Zdemontowano natomiast elementy pancerne: stalowe okiennice i drzwi. Z pancerzy ocalała jedynie oryginalna brama i płyty w strzelnicach kaponiery. Przed kilkoma laty z budynku skradziono pompę służącą do czerpania wody ze studni. Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat zniszczeniu uległa także stolarka okienna. W świetnym stanie zachowały się forteczne szalety i niektóre detale architektoniczne – nadproża okienne,  kamienne okleiny we wnękach okien i portalu bramy. Skradziono także właz studzienki w przelotni łączącej schron z blokiem koszarowym co stwarza poważne zagrożenie dla zwiedzających fort.
Na obecny stan obiektu najbardziej wpływa całkowite zniwelowanie zapola i wybudowanie na ich miejscu garaży a w miejscu baterii zakładu przepompowni gazu hutniczego. W koszarach zamurowano otwory okienne i drzwi, natomiast na dachu zniszczeniu uległy wszystkie kominy.Wał forteczny, plac broni i fosa zarosły dziką roślinnością, głównie samosiewami robinii akacjowej, krzewami i drzewami owocowymi. We wrześniu i październiku 2004r. z inicjatywy
Fundacji Aktywnej Ochrony Zabytków Techniki
i Dziedzictwa Kulturowego ''Janus'' przeprowadzono na terenie fortu prace porządkowe polegające na usunięciu części dzikiej roślinności, uporządkowaniu fosy i prześwietleniu szpaleru zieleni znajdującego się na zewnętrznym jej obrysie.
    Dużym problemem jest dewastacja przestrzeni wokół fortu i kompletne przekształcenie krajobrazu przedpola, gdzie w latach 50 – tych wybudowano kombinat hutniczy.
Elementem, który przetrwał w pierwotnej postaci jest odcinek drogi rokadowej łączącej obiekt z traktem sandomierskim i jego zachowany relikt o długości około 150 m. gdzie zachowała się oryginalna nawierzchnia. Istnieje też nadal budynek, w którym mieściła się wartownia, dziś prywatny lokal mieszkalny.  Północne skrzydło założenia szpeci  hutniczy gazociąg agresywnie wcinający się
w zieleń historyczną.                                         
                                                      

                                                                                                                                                                                              Piotr Skucha 



[1] J. Janczykowski, Z problematyki adaptacji krakowskich fortów, Urząd Miasta Krakowa – Oddział Ochrony Zabytków, Kraków 2002

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Fort Mogiła, Twierdza Kraków

 

Północne skrzydło bloku koszarowego fortu w Mogile. Fot. Piotr Skucha

Fort Mogiła, Twierdza Kraków

 

Południowe skrzydło bloku koszarowego. Fot. Piotr Skucha

Ekspozycja Zamku Kazimierzowskiego w Ojcowie stanowi znakomity przykład świadomego kształtowania otoczenia i przywrócenia krajobrazowego znaczenia zabytku bez kolizji z innymi jego walorami. Usunięcie części krzewów i samosiewów na połuniowym zboczu góry przy zachowaniu starodrzewia pozwoliło zapanować widokowo nad wnętrzem Doliny Prądnika.

zamek, Ojców

fot. Piotr Skucha (05.2009)

zamek, Ojców

fot. Piotr Skucha (05.2009)

zamek, Ojców

fot. Piotr Skucha (05.2009)

zamek, Ojców

fot. Piotr Skucha (05.2009)

Zamek Kazimierzowski w Ojcowie, Ojców

fot. Piotr Skucha (07.2005)

Więcej informacji na temat obiektu:

http://www.zamkipolskie.com/ojcow/ojcow.html

http://www.ojcow.pl/zamki_i_grodziska/zamek_ojcow.htm