Blog ma na celu popularyzację zagadnień związanych z zabytkową architekturą, krajobrazem kulturowym i problematyką ochrony, konserwacji oraz adaptacji obiektów zabytkowych.
O autorze
Zakładki:
KONTAKT: Piotr Skucha, e-mail: pskucha@wp.pl
Kopiowanie, publikowanie i wykorzystywanie treści zamieszczonych na niniejszym blogu bez wcześniejszej konsultacji z jego autorem jest absolutnie zabronione!
Kopiowanie zdjęć lub ich fragmentów bez zgody autora jest zabronione. USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
ARCHITEKTURA MILITARIS:
CZASOPISMA:
DEFINICJE:
INSTYTUCJE:
KONSERWACJA ZABYTKÓW
PARKI KULTUROWE:
SKANSENY I MUZEA:
STRONY O ZABYTKACH:
STRONY PRZYJACIÓŁ I INNE GODNE POLECENIA:
URZĘDY:
WYBITNE POSTACIE:
ZABYTKI TECHNIKI:
ZABYTKOWA KOLEJ:

zabytkowa kolej

niedziela, 12 grudnia 2010

Przedstawiam ponure zdjęcia budynku historycznego dworca kolejowego w Bieżanowie. Jest to prawdopodobnie ostatni zachowany w pierwotnej formie budynek zajazdowy na szlaku Kolei Galicyjskiej im. Karola Ludwika ( k.k.priv. Galizische Carl Ludwig-Bahn /CLB/) w granicach naszego kraju. Linia powstawała etapowo w latach 1856   - 1861. Koncesja na budowę drogi żelaznej łączącej Kraków ze Lwowem została wydana dla ks. Leona Sapiehy 7 kwietnia 1858 r. przez Cesarza Franciszka Józefa. Kolejne rozbudowy prowadzono aż do 1892 r. pod zarządem C. K. Uprzywilejowanego Towarzystwa Akcyjnego Galicyjskiej Kolei Karola Ludwika. 1 stycznia 1892 r. linię upaństwowiono i przeszła pod zarząd C. K. Kolei Państwowych (kkStB).

Szlak prowadził z Krakowa przez Bochnię, Tarnów, Dębicę, Ropczyce, Sędziszów, Rzeszów, Łańcut, Przeworsk, Jarosław, Przemyśl, Mościska, Sądową Wisznię, Gródek Jagielloński do Lwowa. Odcinek z Krakowa do Ropczyc oddano w 1856 r. Z tego właśnie okresu pochodzi bieżanowski zabytek. W 1857 r. z Bieżanowa oddano funkcjonujący do dzisiaj kilkukilometrowy szlak kolei lokalnej do Wieliczki. Tym samym stacja w Bieżanowie stała się węzłem kolejowym co znacznie zwiększyło jej znaczenie.

Prezentowany na zdjęciu budynek zachował swoją pierwotną formę architektoniczną. Nieznaczne zniekształcenia uwidaczniają się jedynie w zamurowaniu głównego wejścia od strony peronów. Dworzec mieścił kasę biletową, poczekalnię oraz pomieszczenia administracyjne. Po północnej i południowej stronie budynku znajdowały się zaprojektowane na planie czworokątów założenia ogrodowe, których reliktem są okazałe kasztanowce.

Dzisiaj historyczny budynek jest opuszczony i zdewastowany. Tabliczka umieszona w jednym z okien informuje, że budynek jest przeznaczony do wynajęcia.

Dworzec wymaga natychmiastowego i gruntownego remontu. Kto i na co zaadaptuje zdewastowany pustostan na obrzeżach  peryferyjnej dzielnicy przy torach?

dworzec w Bieżanowie

Dworzec w Bieżanowie na historycznej pocztówce. W tym okresie tj. na przełomie XIX i XX w. przeżywał swoją świetność. Zwraca uwagę kolorystyka elewacji typowa dla budynków państwowych w krajach Monarchii Austro - Węgierskiej.

Dworzec w Bieżanowie Dworzec w Bieżanowie na zdjęciu z zimy 2009 / 2010. Aktualnie wygląda gorzej. ( fot. P. Skucha)

Dworzec w Bieżanowie

Budynek dworca w Bieżanowie od strony placu zajazdowego. ( fot. P. Skucha, wrezsień 2008 r. )

Dworzec w Bieżanowie

Budynek dworca w Bieżanowie stał się inspiracją dla krakowskich modelarzy kolejowych. Bartek dokładnie odwzorował bryłę dworca na swojej makiecie, nadając stacji zgodnie z tradycją modelarzy  nazwę "Bartoszów" - od imienia autora modelu. "Bartoszów" pomimo nieadekwatnej nazwy stanowi świetną rekonstrukcję historycznego wyglądu budynku i jego najbliższego otoczenia. ( fot. P. Skucha, 2008 r.)

poniedziałek, 01 listopada 2010

Przedstawiam ponure zdjęcia strawionej pożarem zabytkowej wieży ciśnień na stacji kolejowej w Wolicy w woj. Świętokrzyskim.

Obiekt powstał w okresie budowy Drogi Żelaznej Iwanogodzko – Dąbrowskiej czyli około 1885 r. Wieża przez dziesiątki lat zaopatrywała w wodę parowozy. Kres epoki pary na tym odcinku szlaku kolejowego nastąpił dopiero pod koniec lat 80 – tych XX w. po ostatecznym wygaszeniu  lokomotyw parowych w niedalekiej Parowozowni Sędziszów. Zresztą wieża nie była już wówczas użytkowana, pozostając niezwykle malowniczą pamiątką epoki prosperity dróg żelaznych.

Stacja w Wolicy stanowi przykład typowej pod względem architektonicznym i przestrzennym niewielkiej stacji na szlaku kolejowym łączącym Dęblin z Zagłębiem Dąbrowskim. Pierwotnie nosiła nazwę „Chęciny”, ze względu na bliskość tego miasteczka i kojarzonymi z całą okolicą  ruinami zamku w Chęcinach. Przyporządkowywanie nazwy stacji kolejowych oddalonym aczkolwiek względnie bliskim i bardziej znanym miejscowością niż ta, przez którą faktycznie przeprowadzono kolej było w tym okresie częste (podobnym przykładem było nadanie nazwy „Rabsztyn” stacji w oddalonym o kilka km. Jaroszowcu).

Stacja w Wolicy, tj. budynek dworca oraz wieża wodna zostały wpisane do rejestru zabytków jako jeden z bardzo nielicznych obiektów kolejowych w całym województwie (zespół dworca kolejowego, nr rej.: 1193/1-3 z 10.12.1998).

Przeglądając wojewódzkie rejestry zabytków łatwo zauważyć, że historyczne budynki kolejowe pomimo swojej kunsztownej, niemal pałacowej  architektury, wyjątkowych walorów krajobrazowych, kulturowych i wartości historycznych  wzbudzają niedostateczne zainteresowanie służb konserwatorskich. Jest to szczególnie zauważalne w woj. Świętokrzyskim, gdzie infrastruktura kolejowa nie była rozbudowana a zachowane nieliczne ale wspaniałe obiekty będące spuścizną inwestycji z przełomu XIX i XX w. pozostają zapomniane i ulegają sukcesywnej dewastacji. Dobitnym przykładem niechęci konserwatora do zabytków techniki związanej z koleją jest fakt wykreślenia z rejestru zabytków 11 września 2009 r. linii kolei wąskotorowej na odcinku od stacji Pińczów do Koniecmostów pod Wiślicą oraz od stacji Sędziejowice do stacji Raków Opatowski, wraz z obiektami inżynieryjno-technicznymi. Jednym z niekorzystnych czynników decydującym o  tym stanie rzeczy jest z pewnością brak pomysłu na komercyjne wykorzystanie kolejowych obiektów. O ile w przypadku linii kolejki wąskotorowej możliwe byłoby prowadzenie ruchu turystycznego zapewniającego rekreację i promocję regionu, o tyle problematyczną byłaby potencjalna wodociągowa wieża wodna, której ergonomię wnętrza ogranicza specyficzna, dawna funkcja.

Wieża wodna w Wolicy wyróżniała się wyjątkowo interesującą forma architektoniczną i była prawdziwą perełką architektury drewnianej nie tylko w skali Województwa Świętokrzyskiego ale całego kraju! Uważana była także za jeden z najwspanialszych zabytków drewnianej architektury wieżowej w Polsce. Niestety 5 grudnia 2007 r. wybuchł pożar, który jedynie dzięki szybkiej i sprawnej akcji gaśniczej nie zniszczył całej substancji zabytku. Oczywiście realną przyczyną pożaru mogło być tylko podpalenie. Odkąd życie na historycznym dworcu zamarło, jego ukryty wśród drzewostanu pierwszy peron zamienił się w regularną melinę. Świadczą o tym liczne odpadki, szkło, kapsle i puszki po piwnie zalegające wokół ławki oraz pogorzeliska wieży.

Aktualny stan wieży wodnej budzi poważne obawy o jej przyszłość a tablice ostrzegające przed zawaleniem budynku nie wróżą nic dobrego. Mnie natomiast zastanawia fakt, dlaczego od momentu pożaru tj. od niemal 3 lat pogorzelisko nie zostało nawet uprzątnięte ze zwęglonych desek i belek, których gruba warstwa pokrywa posadzkę na poziomie parteru? Dlaczego nie zabezpieczono budynku przed szkodliwym działaniem deszczu i śniegu, nie zapewniono choćby prowizorycznie i tymczasowo pokrycia dachu? Nikt nie przejmuje się tym, że ogrodzenie z siatki autostradowej już dawno zostało wyłamane a kamienny stopień przed wejściem do budynku służy za ławkę dla podejrzanego elementu. Wstępne oględziny pozwoliły wywnioskować, że stalowa konstrukcja na której opiera się umiejscowiony na górnej kondygnacji zbiornik na wodę jest zachowana w dobrym stanie. Rekonstrukcji wymaga w zasadzie konstrukcja ścian osłonowych wraz z deskowaniem oraz pokrycie dachu. Możliwe byłoby wykorzystanie części zachowanych elementów, a sam układ konstrukcyjny pozostaje wciąż czytelny i zachowany w formie zwęglonej.

Biorąc pod uwagę wyjątkowy charakter zabytku techniki, jego niepowtarzalność, kunsztowność detalu ciesielskiego i zwyczajne piękno, może warto byłoby się pokusić o odbudowę co w przypadku jego niewielkiej kubatury nie byłoby wcale bardzo kosztowne? Wieża stałaby się wtedy wizytówką Wolicy oglądaną z okien przejeżdżających pociągów. Miejmy nadzieję, że wieża wodna nie padnie ofiarą ignorancji urzędników i społeczności lokalnej i nie stanie się wkrótce podmiotem  skorzystania z art. 13 Ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 z późn. zm. - zwanej dalej Ustawą).

Wolica, wieża wodna

(fot. P. Skucha, październik 2010 r.)

Wolica, wieża wodna

(fot. P. Skucha, październik 2010 r.)

Wolica, wieża wodna

(fot. P. Skucha, październik 2010 r.)

Wolica, wieża wodna

(fot. P. Skucha, październik 2010 r.)


środa, 03 marca 2010

Wspaniały, zabytkowy gmach tarnowskiego dworca doczekał się remontu. Jest to z pewnością jeden z najwybitniejszych przykładów architektury kolejowej w Polsce. Dworzec wybudowano w latach 1906 – 1910 dla potrzeb podróżnych korzystających z węzła Kolei Lwowskiej, Tarnowsko – Leluchowskiej oraz lokalnej tzw. „Szczucinki”. Wcześniej funkcjonował w Tarnowie mniejszy budynek.

Gmach wyróżnia się wspaniałą niemal pałacową architekturą. Trzyosiową fasadę zdobią przeszklone ryzality. Główny w osi centralnej został zwieńczony attyką z symbolem kolei -  uskrzydlonym kołem.

28 sierpnia 1939 r. na tarnowskim dworcu doszło do zamachu bombowego zorganizowanego przez nazistowskich dywersantów. Wówczas eksplodował duży ładunek wybuchowy umieszczony w przechowalni bagaży.

Prowadzony obecnie remont obejmuje cały gmach wraz z zachowanym placem dworcowym od strony miasta. Więcej informacji na stronie: http://www.dworcekolejowe.pl/article/oferty/article.php?id_item_tree=af16ea0c7a35632fa2c03de7df54ccb5&id_list=60f93dcd05849a7fc46976c7212d8c01

Dworzec w TarnowieRemontowany gmach tarnowskiego dworca. ( fot. P. Skucha 2010r. )

Dworzec w TarnowieAttykę wieńczącą ryzalit w fasadzie budynku dworca zdobi "uskrzydlone koło" - symbol kolei. ( fot. P. Skucha 2010r. )

Na temat dawnych strażnic kolejowych w Galicji pisałem już w maju 2009 r., przy okazji fotoreportażu z historycznej linii kolejowej Kalwaria Zebrzydowska – Bielsko Biała (http://zabytkowo.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?544559). Tym razem przedstawiam kilka zdjęć świetnie zachowanej strażnicy obronnej w Tarnowie. Obiekt znajduje się obok mostu kolejowego na rzece Biała.

Strażnica pełni obecnie funkcje mieszkalne i pozostaje własnością PKP. Obok budynku zachowały się historyczne nasadzenia z robinii akacjowych.

Strażnica obronna w Tarnowie

( fot. P. Skucha 2010r. )

Strażnica obronna w Tarnowie

( fot. P. Skucha 2010r. )


Strażnica obronna w Tarnowie

( fot. P. Skucha 2010r. )